Po co zatrudniać copywritera freelancera?

Po co zatrudniać copywritera freelancera?

Gdyby ktoś dwadzieścia lat temu zapytał mnie, po co zatrudniać copywritera, odpowiedziałbym, że w zasadzie to nie ma po co. Nie ma po co, bo pisać potrafi każdy i nawet w małej firmie znajdzie się osoba, która przeleje myśli na przysłowiowy papier, a efekt tego będzie przynajmniej zadowalający (cóż za okropne słowo!). Dziś, po wieloletnich doświadczeniach i obserwacjach wiem już, że odpowiadając w ten sposób, bardzo bym się pomylił…

W tym wpisie skoncentruję się na sytuacji, w której copywriter jest freelancerem, a więc osobą, która nie jest na stałe zatrudniona w jednej firmie. Wiadomo jak to jest – mało kiedy pracownik na etacie ma ten komfort, by skupić się wyłącznie na pisaniu wysokiej jakości tekstów. Zwykle jego obowiązki obejmują jeszcze kilka (lub kilkanaście) innych spraw. Z punktu widzenia pracodawcy jest to poniekąd zrozumiałe. Z punktu widzenia jakości powstających treści – niekoniecznie.

Treści to wizytówka firmy. Strona internetowa, katalogi, broszury, ulotki – we wszystkich tych miejscach treść powinna być maksymalnie dopracowana, przyciągać uwagę i przynosić założony efekt. O tym, że nie zawsze tak jest, wiedzą chyba wszyscy. Nie wszyscy natomiast zdają sobie sprawę, że może (i powinno) być inaczej. Oto kilka odpowiedzi na pytanie: “po co zatrudniać copywritera?”:

Czas na dobrą treść

Niewielu copywriterów podejmie się napisania tekstu w ciągu godziny. Tymczasem w siedzibie firmy sytuacje tego typu są nagminne. „To jest na już!” – jasne… da się zrobić, ale efekt nie będzie taki, jakiego oczekiwalibyśmy my i jakiego oczekiwałby szef. Dlaczego? Ponieważ dobra treść wymaga czasu. Może powstawać rano, w południe albo w nocy. Może powstawać etapami. Może wymagać wielu modyfikacji. Ale żeby była naprawdę wysokiej jakości, czas jest potrzebny. Doświadczony copywriter freelancer dobrze o tym wie i zwykle potrafi z góry określić, ile tego czasu będzie potrzebował.

Dobra treść powstaje tam, gdzie powstają dzieci

Czyli w łóżku. To oczywiście żart, ale wielu copywriterów freelancerów to ludzie bardzo oryginalni. Mają profesjonalnie wykonane strony internetowe ze zdjęciami pięknych biurowych wnętrz, ale większość z nich i tak pracuje w domach, w szlafrokach albo w wyciągniętych swetrach. Bo tak jest wygodnie. Bo to sprzyja koncentracji i kreatywności. Bo to przynosi pożądany efekt. A przecież to właśnie o efekt wszystkim chodzi. Mimo to mało który pracodawca zdecydowałby się na pozwolenie pracownikowi, by ten pisał w pozycji półleżącej, w bardzo luźnym (delikatnie mówiąc) stroju i być może z papierosem w ustach. Aby oszczędzić szefowi tego typu widoków, copywriter freelancer robi to wszystko we własnym domu. I wszyscy są zadowoleni.

Dobra treść wymaga inspiracji

Nie zawsze jej wymaga, ale dosyć często tak właśnie jest. Zwłaszcza kiedy mówimy o tekstach kreatywnych, wymyślaniu haseł czy pisaniu chwytliwych nagłówków. Próżno byłoby szukać tej inspiracji w zimnym biurze. Natomiast doświadczony copywriter freelancer  wie, gdzie ją znaleźć. Być może pojawi się ona na spacerze. Być może po przepłynięciu kilku basenów. A być może po godzinnej drzemce. Ważne, żeby się pojawiła. Bo to właśnie ona będzie miała kluczowy wpływ na to, jak dobry będzie powstający właśnie tekst. Wiem, wiem – ostatnio modne jest powiedzenie, że inspiracja jest dla słabeuszy. Cóż, nie do końca się z tym zgadzam…

Dogłębny research i dobra treść idą w parze

Oczywiście nie każda treść wymaga researchu, a już na pewno nie każda wymaga, by był on dogłębny. Jednak jeśli tak jest, taki research to podstawa. Jest tylko jeden problem – wymaga on czasu. Może godziny, może dziesięciu godzin. Może tylko w Internecie, a może również w bibliotece czy w księgarni. Zlecający tego nie widzi (zresztą nie musi widzieć), ale znowu: ten poświęcony na dogłębny research czas sprawi, że treść będzie bardzo dobra. Unikalna. Wysokiej jakości.

Dobra treść wymaga spokoju

Dla osoby piszącej wymagającą treść nie ma chyba nic gorszego, niż hałas i niespodziewane przerwy w pracy. Pracując na etacie, nie ma ona praktycznie żadnego wpływu na ani jeden, ani drugi z tych czynników. Wiele biur to miejsca pełne zgiełku. Telefon na biurku czasem milczy, ale czasem dzwoni nieustannie. Zaś nieproszeni goście w firmowym pokoju czy boksie to po prostu standard. Wszystko to sprawia, że taka osoba co chwila przerywa pisanie, a później zużywa masę energii, by z pełną koncentracją do tego pisania powrócić. Copywriter freelancer miewa podobne problemy, ale prawie nigdy nie występują one w aż takim natężeniu i z taką intensywnością. Fakt ten również ma bardzo korzystny wpływa na końcowy efekt pracy nad tekstem.

Na pytanie, po co zatrudniać copywritera, dziś odpowiadam następująco: po to, aby otrzymać naprawdę dobrą treść, bo to naprawdę ma znaczenie. Copywriter – ta kreatywna, pełna pasji osoba, wykorzysta wszystkie wymienione w tym wpisie czynniki do tego, aby stworzony przez nią tekst był dokładnie taki, jak życzy sobie zleceniodawca. A przecież o to nam wszystkim chodzi.

Zobacz stronę CONTENIDO Copywriting na Facebooku

contenido